środa, 23 września 2015
Pieniądze - trzeba ich trochę mieć
Dlaczego trzeba mieć odłożone pieniądze? Czyli o desce ratunkowej
Ta sytuacja uświadomiła mi, jak łatwo znaleźć się o krok od katastrofy. Ile Ciebie dzieli od takiej katastrofy? Gdyby nagle zabrakło Ci Twoich systematycznie spływających środków, jak długo byłbyś w stanie się utrzymać, zapłacić wszystkie swoje zobowiązania? Jeśli nie masz żadnych odłożonych pieniędzy, to od katastrofy dzieli Cię jedna pensja, a raczej jej brak. Finansowe poradniki, niezmiennie mówią o osłonie finansowej, która powinna wynosić przynajmniej 6-krotność wszystkich Twoich miesięcznych wydatków. Taka suma pozwoli Ci wyjść cało z opresji w trudnej sytuacji, choćby w takiej, w której ja się znalazłam. Zapewniam Cię, że nic jej nie zapowiadało i spadła na mnie nagle, nieoczekiwanie, bez ostrzeżenia. Nie byłabym w stanie przewidzieć, że coś takiego może przydarzyć się właśnie mnie. A jednak... stało się. Jestem wdzięczna, że kilka lat wcześniej ktoś przekonał mnie do budowania swojej finansowej osłony. Jeśli masz długi, kredyty, pożyczki, tym bardziej musisz ją zbudować. Odkładaj tyle, ile tylko możesz by jak najszybciej zbudować swoją finansową osłonę, a kiedy ją zbudujesz, zapomnij o niej i nigdy jej nie ruszaj, chyba że zajdzie taka konieczność, czego oczywiście Ci nie życzę. Dla mnie te pieniądze zwyczajnie nie istniały. Nieważne, że miałam potrzeby, zachcianki itp., nie ruszałam ich, rozumiejąc ich przeznaczenie. Na ten cel założyłam osobne konto i tam przelewałam środki na swój fundusz bezpieczeństwa. Co musisz zrobić?
- zlicz wszystkie swoje miesięczne wydatki, uwzględniając także te większe (roczne)
- pomnóż otrzymaną kwotę razy sześc miesięcy
- odkładaj środki na specjalne konto (subkonto)
- zapomnij, że te pieniądze tam w ogóle są - nie pożyczaj, nie kupuj itp.
- jeśli nie masz nic, czym prędzej sporządź plan zbudowania swojej finansowej osłony - dwie godziny dodatkowej pracy tygodniowo mogą pozwolić Ci na odłożenie trochę grosza. Pomyśl o tym.
czwartek, 16 lipca 2009
Jak napisać e-biznes plan

Przeczytaj opis tutaj
Poznaj sekret zarabiania w sieci i zaplanuj perfekcyjnie przyszłość Twojej Internetowej Firmy.
czwartek, 9 lipca 2009
Budżet domowy pod ostrzałem

Jeżeli chcesz skutecznie zapanować nad pieniędzmi, które zarabiasz, to wejdź tutaj a dowiesz się, jak zarządzać domowym budżetem tak sprawnie, żeby już po pierwszym miesiącu odczuć znaczną różnicę.
Ten prosty sposób jest niczym innym jak odpowiednią edukacją finansową, której nie przekazują w szkołach. Dzięki temu możesz w prosty sposób przestać żyć "na debecie".
- Książka zawiera niezliczoną ilość porad i podpowiedzi, które po wdrożeniu pozwolą (w najbardziej pesymistycznym wariancie) zaoszczędzić do kilku tysięcy złotych rocznie (oczywiście w zależności od Twoich dochodów).
- Praktycznie pod każdą radą znajdziesz sumę, którą możesz "uratować".
- Dowiesz się, jak wykorzystać mądre gospodarowanie pieniędzmi w każdym obszarze życia.

- Poznasz największych ukrytych "złodziei", którzy rujnują zarobione przez Ciebie pieniądze.
Od prozaicznych opłat, których nie musisz wnosić, po dobra konsumpcyjne, których w ogóle nie potrzebujesz. - Poznasz niezliczone obszary, które mogą generować dla Ciebie poważne zasoby finansowe. Będziesz w szoku, że codziennie przechodzimy obok pokaźnego pliku pieniędzy, których nie potrafimy podnieść i włożyć do portfela.
Unikalna cena:
Teraz tę książkę możesz
zdobyć za 1/3 jej wartości,
czyli nie za 59.70 zł, a tylko za 19.90 zł
Zobacz szczegóływtorek, 30 czerwca 2009
Myśleć jak milionerzy

Jak myśleć aby zostać milionerem?
Poznaj drogę do sukcesu Kamila Cebulskiego -
jednego z najmłodszych polskich milionerów
Kamil Cebulski w wieku 21 lat zarobił pierwszy milion
Kamil Cebulski zajął 7 miejsce w rankingu "Najbogatsze polskie młode gwiazdy". Ranking opublikował WPROST 20 lipca 2008 roku (numer 29).Kamil Cebulski uplasował się obok takich gwiazd jak Robert Kubica (kierowca F1), Maciej Lampe (były koszykarz NBA), Agnieszka Radwańska (tenisistka), Marta Domachowska (tenisistka) czy też Michał Popowicz (twórca serwisu społecznościowego nasza-klasa.pl).
Kolejna książka Kamila Cebulskiego stanie się dla Ciebie wyjątkowa, jeżeli dostrzeżesz w niej tylko te trzy elementy, które stanowią o jej niezwykłej sile:
- porażający skutecznością przewodnik po sposobach dochodzenia do bogactwa z zerowym stanem konta
- motywująca lektura, która zawstydza Twoje wszystkie wymówki, które nie pozwalały Ci cieszyć się mianem milionera.
- generalne porównanie tego co dzieje się w umysłach biednych ludzi z chemią mózgu milionerów.
Kamil Cebulski swój pierwszy milion zarobił w wieku 21 lat. Nawet jeżeli zbytnio się nie postarasz możesz osiągnąć to szybciej. Prawdopodobnie nawet nie przeszło Ci przez myśl, że jesteś w lepszej sytuacji. Kamil gdy zaczynał nie miał do dyspozycji książki "Myśleć jak milionerzy".
Dzięki tej książce do osiągnięcia finansowego sukcesu potrzeba Ci tylko dwóch rzeczy:
Wyczuwalnego tętna i konsekwencji we wprowadzaniu tego, czego nauczy Cię w tej książce Kamil Cebulski.
Posłuchaj najmłodszego polskiego milionera i dowiedz się jak uczciwie zarobić pierwszy milion. Kliknij tutaj
środa, 24 czerwca 2009
Mądra opowieść

Pewnego razu uczeń przyszedł do swojego nauczyciela.
— Mistrzu, wiem, co chcę osiągnąć w życiu, potrzebuję tylko mapy.
Przez kilka dni uczeń opowiadał nauczycielowi o tym, czego chce.
Po tych kilku dniach nauczyciel rzekł:
— Dostaniesz mapę. Dokładnie taką, jaka pozwoli ci osiągnąć to, czego
chcesz. Zanim ją jednak dostaniesz, musisz wiedzieć jedno. Abyś dotarł
do swojego skarbu, którym są Twoje marzenia, musisz bezwzględnie wykonywać
wszystkie działania, o których ci powiem. Nie możesz nawet na
chwilę zboczyć z drogi, którą ci pokażę. Czy jesteś na to gotowy?
— Tak, mistrzu — rzekł chłopak.
— Dobrze. Przyjdź o świcie, a ja wręczę ci mapę.
Uczeń skinął głową i oddalił się do swego łóżka.
Nie mógł jednak spać, ciągle myślał i analizował. Zastanawiał się, jaka
będzie jego droga.
O świecie zapukał do drzwi mistrza.
— Wejdź, proszę. To jest mapa, a teraz ruszaj i pamiętaj o tym, by iść tą
właśnie drogą. Tam, na końcu drogi, przy skarbie, będę czekał na ciebie.
— Z radością cię przywitam!
Uczeń rozwinął zwój, który dostał, i ujrzał drogę. Widniały na niej napisy:
– Miejsce, w którym jesteś.
– Skarb, do którego podążasz.
– Przeszkody, które masz ominąć.
I wreszcie:
– Droga, którą masz podążać.
To, co się rzucało w oczy, to droga, która wiodła dookoła przeszkód.
Uczeń zaczął iść.
Szedł od świtu do nocy. Dzień za dniem. Ciągle omijając przeszkody.
Wtedy pomyślał: „Pierwszą przeszkodą jest pustynia. Pójdę na skróty,
szybciej dotrę do skarbu, a mistrz będzie ze mnie zadowolony”.
Niewiele myśląc, ruszył przez pustynię. Podróż, mimo że miała być na
skróty, trwała długo. Żar pustyni i brak wody wpłynęły na to, że nasz bohater
był wycieńczony.
W końcu dotarł do drogi, którą powinien był podążać cały czas.
„Udało mi się! Pokonałem pustynię!” — pomyślał.
Kontynuował swoją podróż, ale znów pomyślał: „Przede mną bagno. Jestem
w stanie je pokonać i dzięki temu szybciej dotrę do skarbu”.
Ruszył więc naprzód, pozornie skracając drogę.
Podróż trwała jeszcze dłużej niż poprzednio, choć dystans był ten sam.
Bagno dało mu wycisk. O mały włos, a byłby zginął, wchłonięty przez bagno,
ale uratowała go gałąź, którą chwycił.
Wycieńczony i przestraszony ponownie trafił na swoją drogę.
„Uff! Udało mi się! Została jeszcze jedna przeszkoda, może ją też pokonam?”
— myślał.
To był bardzo gęsty las: „Przecież mistrz czeka na mnie na końcu. Będzie
ze mnie dumny, że szybciej dotarłem do celu”.
Niewiele myśląc, znowu ruszył na skróty, wybierając niebezpieczną drogę.
Dystans znów ten sam. Droga jednak trudniejsza. Szedł dwa razy dłużej
niż poprzednio. Nie przewidział, że będzie mu potrzebny nóż, aby
mógł wyciąć sobie drogę. Dlatego przedzierał się między gałęziami, które
poraniły bardzo całe jego ciało. W końcu — okrutnie pokaleczony, wycieńczony
i wystraszony — dotarł na miejsce.
Nie miał już sił, by celebrować swoje zwycięstwo. Czekał go jeszcze jeden
etap.
Jego oczom ukazała się ogromna góra, dookoła której wiodła droga. Tym
razem nie było mowy o drodze na skróty, góra była zbyt stroma i wysoka,
by mógł ryzykować. Ruszył w podróż, ale coś się w nim złamało.
Ta podróż na szczyt góry w rzeczywistości była dłuższa niż cała droga,
którą przeszedł do tej pory. Nie mógł jednak czekać. Wiedział, że mistrz
czeka na niego na szczycie. Ruszył więc w drogę.
Znów podróżował od świtu do nocy. Od wschodu do zachodu. Wreszcie
dotarł.
Mistrza jednak nie było.
Ostatnimi siłami dotarł do skrzynki pocztowej z napisem „Skarb”. Otworzył
i wtedy zobaczył list zaadresowany do niego. Nadawcą był jego nauczyciel.
„Jeżeli czytasz ten list, a mnie nie ma, oznacza to, że poszedłeś na skróty.
Czekałem na Ciebie na każdym z etapów podróży. Chciałem Ci dodać
otuchy. Chciałem, byś poznał ludzi, którzy mogli Cię przygotować na
sukces. Wybrałeś jednak skróty. To była Twoja decyzja. Wiedz, że Twój
skarb jest zakopany 50 metrów pod ziemią. Chciałem pomóc Ci go wykopać.
Teraz musisz zrobić to sam. Kop więc”.
Młodzieniec był potwornie zły na siebie, że nie posłuchał mistrza. Był
smutny, że go nie ma z nim. Zaczął jednak kopać. Gdy był około trzydziestego
metra, padł z wycieńczenia. Spał przez trzy dni non stop.
W tym czasie ogromne wiatry zdążyły go przysypać. Zaginął na zawsze
trzydzieści metrów pod ziemią i dwadzieścia metrów od swojego skarbu.
Czy był blisko? Bez wątpienia.
Ta historia nauczyła mnie w życiu bardzo wiele. Dzięki niej wiem, że
prawdziwą potęgą są decyzje połączone z działaniem.
Fragment niezwykle inspirującej książki "Czas na zmiany"
poniedziałek, 22 czerwca 2009
Darmowy kurs marketingowy
Praktyczne zasady skutecznego marketingu, bez których nie masz co liczyć na sukces w biznesie
Masz przed sobą prawdopodobnie najprostszy kurs marketingowy, który skupia się na najważniejszych zasadach prowadzenia biznesu.
Zapewne znasz zasadę Pareto, która mówi, że 20% działań przynosi 80% efektów? Wiedza, którą za chwilę otrzymasz, to starannie wybrane elementy z tych 20%, które zapewnią Twojemu biznesowi szybki i, co najważniejsze, trwały rozwój.
Zamów bezpłatny kurs e-mailowy tutaj