wtorek, 30 czerwca 2009

Myśleć jak milionerzy


Jak myśleć aby zostać milionerem?
Poznaj drogę do sukcesu Kamila Cebulskiego -
jednego z najmłodszych polskich milionerów



Kamil Cebulski w wieku 21 lat zarobił pierwszy milion

Kamil Cebulski WprostKamil Cebulski zajął 7 miejsce w rankingu "Najbogatsze polskie młode gwiazdy". Ranking opublikował WPROST 20 lipca 2008 roku (numer 29).

Kamil Cebulski uplasował się obok takich gwiazd jak Robert Kubica (kierowca F1), Maciej Lampe (były koszykarz NBA), Agnieszka Radwańska (tenisistka), Marta Domachowska (tenisistka) czy też Michał Popowicz (twórca serwisu społecznościowego nasza-klasa.pl).

Myśleć jak milionerzy

Kolejna książka Kamila Cebulskiego stanie się dla Ciebie wyjątkowa, jeżeli dostrzeżesz w niej tylko te trzy elementy, które stanowią o jej niezwykłej sile:

  • porażający skutecznością przewodnik po sposobach dochodzenia do bogactwa z zerowym stanem konta
  • motywująca lektura, która zawstydza Twoje wszystkie wymówki, które nie pozwalały Ci cieszyć się mianem milionera.
  • generalne porównanie tego co dzieje się w umysłach biednych ludzi z chemią mózgu milionerów.
Żadna książka nigdy nie zagwarantuje Ci zmian zawartości twojego portfela, jednak książka Kamila Cebulskiego gwarantuję zmianę chemii Twojego mózgu, tak aby stał się magnesem przyciągającym bogactwo do Twojego życia.

Kamil Cebulski swój pierwszy milion zarobił w wieku 21 lat. Nawet jeżeli zbytnio się nie postarasz możesz osiągnąć to szybciej. Prawdopodobnie nawet nie przeszło Ci przez myśl, że jesteś w lepszej sytuacji. Kamil gdy zaczynał nie miał do dyspozycji książki "Myśleć jak milionerzy".

Dzięki tej książce do osiągnięcia finansowego sukcesu potrzeba Ci tylko dwóch rzeczy:

Wyczuwalnego tętna i konsekwencji we wprowadzaniu tego, czego nauczy Cię w tej książce Kamil Cebulski.

Posłuchaj najmłodszego polskiego milionera i dowiedz się jak uczciwie zarobić pierwszy milion. Kliknij tutaj

środa, 24 czerwca 2009

Mądra opowieść


Pewnego razu uczeń przyszedł do swojego nauczyciela.
— Mistrzu, wiem, co chcę osiągnąć w życiu, potrzebuję tylko mapy.
Przez kilka dni uczeń opowiadał nauczycielowi o tym, czego chce.
Po tych kilku dniach nauczyciel rzekł:
— Dostaniesz mapę. Dokładnie taką, jaka pozwoli ci osiągnąć to, czego
chcesz. Zanim ją jednak dostaniesz, musisz wiedzieć jedno. Abyś dotarł
do swojego skarbu, którym są Twoje marzenia, musisz bezwzględnie wykonywać
wszystkie działania, o których ci powiem. Nie możesz nawet na
chwilę zboczyć z drogi, którą ci pokażę. Czy jesteś na to gotowy?
— Tak, mistrzu — rzekł chłopak.
— Dobrze. Przyjdź o świcie, a ja wręczę ci mapę.
Uczeń skinął głową i oddalił się do swego łóżka.
Nie mógł jednak spać, ciągle myślał i analizował. Zastanawiał się, jaka
będzie jego droga.
O świecie zapukał do drzwi mistrza.
— Wejdź, proszę. To jest mapa, a teraz ruszaj i pamiętaj o tym, by iść tą
właśnie drogą. Tam, na końcu drogi, przy skarbie, będę czekał na ciebie.
— Z radością cię przywitam!
Uczeń rozwinął zwój, który dostał, i ujrzał drogę. Widniały na niej napisy:
– Miejsce, w którym jesteś.
– Skarb, do którego podążasz.
– Przeszkody, które masz ominąć.
I wreszcie:
– Droga, którą masz podążać.
To, co się rzucało w oczy, to droga, która wiodła dookoła przeszkód.
Uczeń zaczął iść.
Szedł od świtu do nocy. Dzień za dniem. Ciągle omijając przeszkody.
Wtedy pomyślał: „Pierwszą przeszkodą jest pustynia. Pójdę na skróty,
szybciej dotrę do skarbu, a mistrz będzie ze mnie zadowolony”.
Niewiele myśląc, ruszył przez pustynię. Podróż, mimo że miała być na
skróty, trwała długo. Żar pustyni i brak wody wpłynęły na to, że nasz bohater
był wycieńczony.
W końcu dotarł do drogi, którą powinien był podążać cały czas.
„Udało mi się! Pokonałem pustynię!” — pomyślał.
Kontynuował swoją podróż, ale znów pomyślał: „Przede mną bagno. Jestem
w stanie je pokonać i dzięki temu szybciej dotrę do skarbu”.
Ruszył więc naprzód, pozornie skracając drogę.
Podróż trwała jeszcze dłużej niż poprzednio, choć dystans był ten sam.
Bagno dało mu wycisk. O mały włos, a byłby zginął, wchłonięty przez bagno,
ale uratowała go gałąź, którą chwycił.
Wycieńczony i przestraszony ponownie trafił na swoją drogę.
„Uff! Udało mi się! Została jeszcze jedna przeszkoda, może ją też pokonam?”
— myślał.
To był bardzo gęsty las: „Przecież mistrz czeka na mnie na końcu. Będzie
ze mnie dumny, że szybciej dotarłem do celu”.
Niewiele myśląc, znowu ruszył na skróty, wybierając niebezpieczną drogę.
Dystans znów ten sam. Droga jednak trudniejsza. Szedł dwa razy dłużej
niż poprzednio. Nie przewidział, że będzie mu potrzebny nóż, aby
mógł wyciąć sobie drogę. Dlatego przedzierał się między gałęziami, które
poraniły bardzo całe jego ciało. W końcu — okrutnie pokaleczony, wycieńczony
i wystraszony — dotarł na miejsce.
Nie miał już sił, by celebrować swoje zwycięstwo. Czekał go jeszcze jeden
etap.
Jego oczom ukazała się ogromna góra, dookoła której wiodła droga. Tym
razem nie było mowy o drodze na skróty, góra była zbyt stroma i wysoka,
by mógł ryzykować. Ruszył w podróż, ale coś się w nim złamało.
Ta podróż na szczyt góry w rzeczywistości była dłuższa niż cała droga,
którą przeszedł do tej pory. Nie mógł jednak czekać. Wiedział, że mistrz
czeka na niego na szczycie. Ruszył więc w drogę.
Znów podróżował od świtu do nocy. Od wschodu do zachodu. Wreszcie
dotarł.
Mistrza jednak nie było.
Ostatnimi siłami dotarł do skrzynki pocztowej z napisem „Skarb”. Otworzył
i wtedy zobaczył list zaadresowany do niego. Nadawcą był jego nauczyciel.
„Jeżeli czytasz ten list, a mnie nie ma, oznacza to, że poszedłeś na skróty.
Czekałem na Ciebie na każdym z etapów podróży. Chciałem Ci dodać
otuchy. Chciałem, byś poznał ludzi, którzy mogli Cię przygotować na
sukces. Wybrałeś jednak skróty. To była Twoja decyzja. Wiedz, że Twój
skarb jest zakopany 50 metrów pod ziemią. Chciałem pomóc Ci go wykopać.
Teraz musisz zrobić to sam. Kop więc”.
Młodzieniec był potwornie zły na siebie, że nie posłuchał mistrza. Był
smutny, że go nie ma z nim. Zaczął jednak kopać. Gdy był około trzydziestego
metra, padł z wycieńczenia. Spał przez trzy dni non stop.
W tym czasie ogromne wiatry zdążyły go przysypać. Zaginął na zawsze
trzydzieści metrów pod ziemią i dwadzieścia metrów od swojego skarbu.
Czy był blisko? Bez wątpienia.
Ta historia nauczyła mnie w życiu bardzo wiele. Dzięki niej wiem, że
prawdziwą potęgą są decyzje połączone z działaniem.

Fragment niezwykle inspirującej książki "Czas na zmiany"

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Darmowy kurs marketingowy

Darmowy E-mailowy Kurs „Praktyczny Marketing”

Praktyczne zasady skutecznego marketingu, bez których nie masz co liczyć na sukces w biznesie

Masz przed sobą prawdopodobnie najprostszy kurs marketingowy, który skupia się na najważniejszych zasadach prowadzenia biznesu.

Zapewne znasz zasadę Pareto, która mówi, że 20% działań przynosi 80% efektów? Wiedza, którą za chwilę otrzymasz, to starannie wybrane elementy z tych 20%, które zapewnią Twojemu biznesowi szybki i, co najważniejsze, trwały rozwój.

Zamów bezpłatny kurs e-mailowy tutaj

Sztuka zdobywania pieniędzy - audiobook za darmo!


Teraz ten światowy bestseller możesz ściągnąć w wersji audio bez płacenia! To pierwsza taka okazja. Ściągasz, nic nie płacisz. Później słuchasz i jeśli uznasz, że ten audiobook jest wart zapłaty, możesz zapłacić wybraną przez siebie cenę. Jeśli jednak nie przypadnie Ci do gustu, nie płacisz nic i masz go za darmo!

Ściągnij bezpłatnie wersję audio tutaj

piątek, 19 czerwca 2009

Jak zarabiać w czasie kryzysu? Niewiarygodne!

Kiedy banki i duże korporacje tracą miliony podczas kryzysu, „zwykli” ludzie budują swoje fortuny dzięki alternatywnym metodom inwestowania (np. rynki walutowe). Dowiedz się, jak to możliwe i przeczytaj, kto dzisiaj tak zarabia duże pieniądze.

Jak zarobić w czasie kryzysu, nawet jeśli
wszyscy boją się o swoją pracę?

Zanim jednak przeczytasz więcej o tych książkach, musisz wiedzieć, że możesz, skorzystać z naszej propozycji, w ramach której, jeśli zainwestujesz w ten pakiet, otrzymasz dodatkowo:

forex audiobook "Odwieczne prawa życia" GRATIS (wartość 24,90 zł)

DVD SPECIALOraz pierwsze 100 osób, otrzyma pierwsze wydanie płyty DVD SPECIAL, zawierającą "ważące" ponad 2,5GB danych, olbrzymie archiwum wszystkich darmowych i promocyjnych publikacji Złotych Myśli (kilkaset tytułów!), obszernych fragmentów audiobooków, filmów i nagrań z najróżniejszych szkoleń. Oprócz tego znajdują się na niej także specjalne prezenty ufundowane przez różne osoby, firmy, serwisy internetowe. Lista tych materiałów jest tak długa, że musieliśmy stworzyć osobną stronę, aby móc całośc zaprezentować.
Zobacz tutaj całą zawartość płyty DVD SPECIAL >>

Na chwilę obecną zostało Licznik sztuk.

Szczegóły sprawdź tutaj

Co wchodzi w skład pakietu i dlaczego
warto w niego zainwestować?

W skład pakietu wchodzą trzy książki w wersji drukowanej o rynku walutowym Forex oraz jedna książka elektroniczna ("Daytrading"), autorstwa Piotra Surdela, po obniżonej ocenie (z 236,84 zł na 149 zł).

Pakiet trzech publikacji kompleksowo opisujących rynek walutory forex + GRATIS publikacja o daytradingu.

Forex - PodstawyForex - analiza technicznaForex - Strategie i systemyDaytrading
Kliknij na okładkę, jeśli chcesz przeczytać dokładny opis.

Przejdź na stronę oferty

środa, 3 czerwca 2009

Dodatkowa emerytura bez oszczędzania





autorem artykułu jest Damian Żukiewicz

Jak tu zrobić aby dorobić do przyszłej emerytury, z której to chyba nie będziemy w przyszłości zadowoleni? Można co miesiąc odkładać stałe kwoty na lokacie, można też inwestować w fundusze inwestycyjne czy bezpośrednio w akcje. Takie formy inwestycji wymagają od nas stałych (np. miesięcznych) wpłat zarabianych przez nas pieniędzy. Ja polecam inną drogę do lepszej emerytury, a co jest w niej najlepsze? Najlepsze jest to, że nic nie musimy odkładać co miesiąc, a za te przykładowe 30 lat będziemy mieli zgromadzony kapitał, który wykorzystamy jak tylko będziemy chcieli.
Sposobem na pieniądze bez wkładania pieniędzy, jest rozsądne inwestowanie na kredyt. Jedną z takich inwestycji, którą możemy nabyć nie wykorzystując własnych pieniędzy jest inwestycja w nieruchomość na wynajem. Wielkim plusem takiej inwestycji nie jest tylko to, że kupujemy ją za pieniądze pożyczone od banku (bo przecież kredyt trzeba spłacać), tylko to, że ten właśnie kredyt spłacają za nas nasi Najemcy.

Po 30 latach kiedy kredyt zostanie już całkowicie spłacony, możemy sprzedać naszą nieruchomość lub dalej ją wynajmować, inkasując pieniądze, które będą wspomagały naszą emeryturę.

Oczywiście nie ma nic za darmo. W zamian za możliwość inwestycji bez wkładania własnych pieniędzy, musimy poświecić nasz czas na zarządzanie nieruchomością, którą będziemy wynajmowali, ale to przecież nic trudnego. A jak już będzie nam dobrze szło zarządzanie jedną nieruchomością, można zawsze kupić następną (oczywiście też na kredyt).

Ja w ten sposób, w ciągu ostatnich 7 lat kupiłem dokładnie 7 nieruchomości. Wszystkie na kredyt i z minimalnym wkładem własnym, praktycznie to miałem gotówkę tylko na opłaty notarialne oraz drobne remonty zakupionych nieruchomości.

Aby pokazać siłę tego typu inwestycji przytoczę Wam kilka liczb:


- Moje pieniądze zainwestowane w zakup: 45 tys. zł.

- Kredyty bankowe na zakup nieruchomości: 250 tys. zł.

- Wartość nieruchomości w czasie zakupu: 230 tys. zł.

- Obecna wartość nieruchomości: 1 milion zł.

- Miesięczny przychód z wynajmu: 5 tys. zł.

- Miesięczne koszty utrzymania i kredyt: 2 tys. zł.

- Miesięczny zysk w wynajmu nieruchomości: 3 tys. zł.

W taki oto sposób już obecnie mogę normalnie żyć z zainwestowanych kiedyś 45 tys. zł. Za 20-25 lat pozbędę się także kredytów. Wtedy już na mojej emeryturze co miesiąc będę mógł korzystać z równówartości około 4 tys. dzisiejszych złotych.

Żeby dostawać takie 4 tys. zł. dodatkowej emerytury każdego miesiąca, musielibyśmy przez 30 lat odkładać po kilkaset złotych i inwestować je w funduszach czy na lokacie bankowej. Musielibyśmy odkładać co miesiąc swoje ciężko zarobione pieniądze, a jak widać na moim przykładzie, dodatkową emeryturę uzyskamy inwestując pieniądze innych ludzi.

Pewnie zapytacie: Jak zacząć?

Zacząć możecie od rozmowy z inwestorami w nieruchomości, na forum Przyjaznych Inwestorów, do działania zmobilizują Was na pewno biznesowe nagrania motywacyjne znakomitego inwestora w nieruchomości Roberta Kiyosaki. Trzecim krokiem, który będzie zarazem ostatnim przed dokonaniem pierwszej poważnej inwestycji, będzie uczestnictwo w Otwartym Seminarium na temat inwestowania (zakupu) w nieruchomości bez wkładu własnego. Takie seminaria (szkolenia) organizowane są każdego miesiąca, pomogły już setkom Polaków w aktywnym i mądrym inwestowaniu (inwestowaniu za pieniądze innych ludzi).

Jeśli zdecydujecie się na ten rodzaj inwestycji, to pamiętajcie aby nie kupować nieruchomości na siłę. Kupcie dopiero wtedy jeśli będziecie przekonani, że poradzicie sobie z tą inwestycją.. i nie patrzcie na dzisiejsze zyski, tylko na to co będziecie mieli praktycznie za darmo za jakiś czas.

W razie czego z przyjemnością służę praktyczną radą. Piszcie na PW (mój nick na forum Przyjaznych Inwestorów to ziuberek) lub na moim blogu inwestycyjnym.



Życzę udanych transakcji i szybkiego osiągnięcia wolności finansowej od której dzielą Was już zaledwie 3 małe kroki.

--
forum Inwestorów
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

wtorek, 2 czerwca 2009

Rachunki bankowe, który wybrać?


autorem artykułu jest Paweł Pęcak

W dzisiejszych czasach rachunek bankowy (ROR) potrzebuje prawie każdy. Nie tak dawno posiadanie konta było związane z ciągłymi opłatami oraz koniecznością stania w długich kolejkach w banku. Jednak teraz założenie i prowadzenie konta nie musi jednak być wcale uciążliwe i drogie, w tej chwili posiadanie konta jest wręcz wygodne i darmowe. W artykule postaram się przedstawić cechy na które trzeba zwrócić uwagę aby wybrać najlepsze konto dla siebie


Konta osobiste to konta bankowe dla osób fizycznych (indywidualne lub wspólne), zwane inaczej rachunkami oszczędnościowo-rozliczeniowymi (w skrócie ROR-ami).

W jakim banku otworzyć Konto osobiste?

Przy wyborze banku powinieneś/aś wziąc pod uwagę zakres świadczonych usług oraz koszt zarówno jego prowadzenia, jak i usług. Musisz określić się, z których usług będziesz korzystać najczęściej (czy to będą wypłaty z bankomatu czy przelewy) oraz z jakich usług dużo rzadziej.

Coraz więcej kont osobistych pozwala na wygodne zarządzanie swoimi pieniędzmi przez internet - dostęp 24 godziny na dobę i możliwość dokonywania dowolnej ilości przelewów - jak również dostęp do gotówki w sieci bezpłatnych bankomatów.


Przy wyborze konta osobistego zwróć szczególną uwagę na:

- oprocentowanie

- opłaty związane z posiadaniem rachunku (czyli opłaty za: przelew, wypłaty z bankomatów, prowadzenie konta itp.)

- wysokość i oprocentowanie debetu

- sposoby obsługi konta (internet, telefon, sms itp.)

- możliwość i warunki założenia lokaty z pieniędzy na rachunku

- ilość bankomatów


Często posiadacze kont osobistych mogą wraz z upływem czasu liczyć na przywileje nie związane bezpośrednio z ofertą banku. Do najpopularniejszych należą:

- zwolnienie z opłaty za prowadzenie konta osobistego pod warunkiem zaciągnięcia w banku kredytu lub korzystania z karty kredytowej

- otrzymanie specjalnej karty płatniczej do zakupów internetowych

- rachunek maklerski powiązany z kontem osobistym, który ułatwia dokonywanie rozliczeń

- zniżki na doładowanie telefonów na kartę

- rabaty przy zakupach np. przy zamówieniu kwiatów w poczcie kwiatowej.


Posiadając konto bankowe, masz ciągły dostęp do pieniędzy, wgląd w stan Twojego rachunku. Możemy również korzystać z działających całą dobę bankomatów i dostępnych niemal w każdej placówce banku terminali. Te ostatnie umożliwiają m.in. sprawdzenie stanu konta, zrobienie przelewu lub wydrukowanie historii rachunku. Banki internetowe (ale nie tylko) posiadają również wpłatomaty, dzięki którym bardzo szybko można umieścić gotówkę na koncie. Jest to szczególnie wygodna propozycja ze strony banku, ze względu na darmową wpłatę i oszczędność czasu.


W celu zapoznania się z ofertą banków polecam skorzystanie z serwisu finansowego

--

Serwis finansowy dla Ciebie

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl